Pod nocnym niebem futurystycznego miasta, rozświetlone lampami miasto świeci jak gwiazdy, jakby całe niebo zostało pokryte wieloma kolorami. Między wysokimi wieżowcami neonowe światła splatają się w płynny obraz, a ulice są zatłoczone różnorodnymi robotami i ludźmi, tętniącymi życiem. W takim mieście pełnym życia mieszka chłopak o imieniu Xue Shuang, którego imię przypomina zimowy szron, idealnie pasując do jego niezwykłej osobowości.
Xue Shuang jest szermierzem, trzymającym w rękach parę pięknych podwójnych mieczy, które są nie tylko bronią, ale także towarzyszami jego duszy. Ostrza ich świecą w nocnym niebie, jakby nieustannie przyciągały spojrzenia wokół. Kiedy ćwiczy swoją sztukę szermierki, przechodnie zatrzymują się, zafascynowani jego eleganckim i zdecydowanym stylem. Choć żyje w tętniącym życiem mieście, w jego sercu zawsze tkwi szacunek i tęsknota za duchem rycerza. Jego technika łączy w sobie zarówno wytrwałość, jak i płynność z nordyckiej mitologii, co sprawia, że jest niezwykle indywidualna.
Pewnego dnia, stojąc na najwyższym punkcie miasta, Xue Shuang spogląda na rozkwitające miasto. Spojrzawszy na nieskończone nocne niebo, w jego sercu zapala się pragnienie przygód. W północnych mitach opowiadano o istnieniu potworów, starożytnych i tajemniczych istotach o wielkiej mocy, a tylko odważni mogą uzyskać prawdziwą chwałę, stawiając im czoła. Postanawia, że podejmie wyzwanie, aby stawić czoła tym potworom.
O zmierzchu Xue Shuang zakłada swój strój bojowy, jego niebieski materiał mieni się w świetle, jakby harmonizował z mieczami, które trzyma. Zgiełk miasta stopniowo ustępuje miejsca ciszy, gdy kieruje się w stronę północnego lasu. W miarę postępu jego kroków, hałas zostaje zastąpiony spokojem, a z oddali słychać odgłosy dzikich zwierząt. Jego serce wypełnia oczekiwanie i napięcie, to jego pierwsze zetknięcie z legendarnym potworem.
W lesie noc staje się coraz gęstsza, a rosnące drzewa przypominają wysokich strażników, obserwujących tego odważnego młodzieńca. Xue Shuang zatrzymuje się, zamyka oczy i uważnie nasłuchuje otaczającego go świata. Nagle, jak huraganowa siła, uderza w niego przerażająca aura, zmuszając go do pełnej czujności. Otwiera oczy i przed nim pojawia się ogromny wilk, o futrze tak czarnym jak noc, z oczami jak płonący ogień, które spoglądają w jego stronę. To legendarny potwór, Kulweir.
Xue Shuang jest nieco zszokowany, ale nie cofa się; z całej siły trzyma podwójne miecze, jego oczy promieniują determinacją. „Chodź, mój przeciwniku, pokaż mi swoją moc!” Jego głos rozbrzmiewa w cichej lesie, pełen prowokacji.
Kulweir wydaje głęboki, groźny ryk, zaczynając atakować Xue Shuang z prędkością geparda, co uświadamia mu potęgę przeciwnika. Stawiając czoła takiej groźbie, Xue Shuang szybko przystosowuje swój ruch; jego stopa się poślizguje, a on unika ataku w bok, zaraz potem wymachując swoimi mieczami, które w blasku świetlnym tworzą przepiękne wzory w powietrzu, celując w ramię Kulweira.
Jednak rana, którą zadał potworowi, wydaje się być dla niego nieistotna. Wręcz przeciwnie, wygląda na rozwścieczonego, odwraca się w jego stronę, ukazując ostre zęby, które wręcz emanują złośliwością. Xue Shuang jest zaskoczony, wie, że nie może dać przeciwnikowi chwili wytchnienia, nieustannie zmieniając styl wspinania się, ciosy nożami i wiatr szermierskich umiejętności zbliżają się do serca potwora.
„Nie pokonasz mnie tak łatwo!” krzyczy Xue Shuang, jego głos przepełniony pasją i determinacją. W jego sercu ten pojedynek jest nie tylko walką, ale także duchowym treningiem. Właśnie wtedy podąża za każdym ruchem swojego ciała, czując jedność między mieczem a sercem, a w miarę jak lśnienie jego ostrzy staje się coraz bardziej intensywne, myśli w jego umyśle zaczynają się klarować.
Kulweir nie rozczarowuje go; jego ciało pędzi ku niemu niczym tygrys, Xue Shuang szybko krzyżuje swoje miecze, opierając ostrza przed sobą. Atak potwora uderza w ostrza, wciąż rozbrzmiewa głuchy huk, co zmusza Xue Shuang do cofnięcia się o kilka kroków, odczuwając wewnętrzny ból. Pomimo tego, jego zapał wzrasta, przekształcając cierpienie w siłę, nieugięty staje ponownie na nogi.
„To jeszcze nie koniec, spróbuję ponownie!” mówi do siebie, czując, jak wiara w jego sercu płonie niczym gorący płomień. Ożywia się, wykorzystując swoją inteligencję i umiejętności, by nadal szukać okazji do ataków na Kulweira. Każde unikanie, każde uderzenie to synchronizacja serca Xue Shuang z jego sztuką.
W trakcie walki Xue Shuang nagle zauważa, że siła tego potwora nie bierze się tylko z fizycznej potęgi, ale także z uczucia dominacji i strachu, które emanuje. To może być cecha potwora, a także sens jego wyzwania. Postanawia zatem w takich warunkach znaleźć nową siłę. Zamyka oczy, ponownie dostosowując swoje myśli, a następnie integrując się z otaczającym go środowiskiem.
Tym razem Xue Shuang zaczyna dostrzegać wzorce ruchów potwora, wyciągając jeden miecz i koncentrując się, nieustannie obserwując jego zachowania. Uświadamia sobie, że gdy potwór atakuje, następuje krótkie zacięcie, to właśnie ta chwila daje mu szansę na przewagę. Kiedy Kulweir znowu atakuje, Xue Shuang zręcznie unika, a następnie atakuje, miecz przemyka przez bok potwora.
W tym momencie Xue Shuang wydaje się zamieniony w meteoryt na nocnym niebie; blask miecza rozświetla noc, przebijając bok Kulweira. Potwór wydaje głośny, bolesny ryk, ale wciąż nie ustępuje, jednak Xue Shuang nie poddaje się. Natomiast to działanie zwiększa jego pewność siebie. W miarę kontynuacji walki, sztuka szermierki Xue Shuang staje się coraz bardziej elastyczna, cień miecza przypomina chmury, które ciężko uchwycić.
W miarę upływu czasu ataki Kulweira zaczynają zwalniać, Xue Shuang zyskuje kilka korzystnych okazji do ataku. Zrozumiał momenty ataku potwora, zręcznie unika, a następnie, używając swoich dwóch mieczy, uderza w wrażliwe punkty wroga. Raz po raz potwór pokazuje oznaki osłabienia, Xue Shuang wie, że teraz jest czas na zdecydowany atak.
„Poddaj się!” krzyczy, oba miecze w akcji, światełka mieczy kierują się ku sercu potwora. Kulweir podejmuje ostateczną próbę, jednak nie potrafi przeciwstawić się niezłomnej determinacji Xue Shuang, potwór wydaje głuchy ryk, aż w końcu pada na ziemię, wstrząsając całym lasem. Xue Shuang stoi obok potwora, jego miecze drżą w jego dłoniach, a wewnętrzne emocje przepełniają go.
W tym momencie z krzaków na zboczu słychać szepty, Xue Shuang zwraca uwagę na otoczenie, podnosi wzrok i dostrzega postać poruszającą się w cieniu, to wysoka kobieta o włosach przypominających leśne pnącza, z delikatnym zielonym blaskiem, powiewających na wietrze. Jej oczy tchną zdumieniem i podziwem, a ona mówi: „Jesteś odważnym szermierzem, który odważył się na walkę z potworem.”
Xue Shuang zostaje zaskoczony; nigdy wcześniej nie widział tej osoby, ale emanuje niezwykłą aurą. „Kim jesteś?” pyta.
„Nazywam się Iw, jestem duchem strzegącym tego lasu. Tylko ci, którzy mają serce pełne odwagi, mogą pokonać potwory w tym miejscu.” Jej głos jest łagodny i pełen uroku, sprawiając, że Xue Shuang czuje się niespotykanie spokojny.
„Dziękuję za komplement, Iw. Ta walka uświadomiła mi prawdziwe znaczenie odwagi i wiary.” Pewność siebie Xue Shuang wzrasta dzięki słowom Iw.
„Widzę odwagę w twoim sercu, dlatego postanowiłam ci pomóc. Jeśli przyniesiesz prawdziwą chwałę, oddając te moce tej ziemi, na pewno nie będziesz zawiedziony.” Iw uśmiecha się lekko, a potem macha ręką; jej delikatne palce poruszają się jak lekki wiatr, a w parze z jej gestem, niezliczone duchy leśne wychodzą z ukrycia, w tańcu wielbiąc leśną harmonię.
Xue Shuang jest oszołomiony; widok przed nim jest jak sen. Duchy trzymają lśniące kryształy, otaczają Xue Shuang, unaszają się jak mgła; każdy taniec ducha wygląda jak spadające gwiazdy, które sprawiają, że ten las i nocne niebo stają się nieskończone. Każda chwila zdaje się mówić mu, że ochrona tej ziemi to coś więcej niż tylko miecz i siła, lecz także emocje i odpowiedzialność.
W tej wspaniałej atmosferze serce Xue Shuang staje się jeszcze mocniejsze, ze świadomością, że wraz z Iw i duchami ma teraz ważniejszą misję. To nie tylko wyzwanie dla potwora, ale także dostarczenie siły tej ziemi, aby wszyscy ludzie i duchy mogli wspólnie dbać o tę harmonię. Nie jest już samotnym wojownikiem; za nim stoi cenny zespół.
„Rozumiem; walczmy razem za tę ziemię!” Xue Shuang woła głośno, jego serce napełnia nieograniczona odwaga i pragnienie.
Iw słyszy odpowiedź Xue Shuang i lekko kiwa głową; jej oczy świecą zaufaniem, jakby miała wielką wiarę i nadzieję na tego szermierza. „Pozostań odważny w przyszłych walkach; to będzie twoja szansa na rozwój.” mówi cicho.
W miarę jak noc staje się coraz ciemniejsza, gwiazdy w niebie zaczynają migotać, wprowadzając nową jasność w życiu obrońców tej ziemi. W sercu Xue Shuang zapala się nowa nadzieja i odwaga; z mieczem i wiarą idzie u boku duchów ku przyszłości, wiedząc, że niezależnie od tego, jak trudna może być droga, ma wystarczającą siłę, by stawić jej czoła. Jego historia dopiero się zaczyna, a pod nocnym niebem tej futurystycznej metropolii czeka na niego pełne emocji przygody, zarówno w starciach z potworami, jak i w duchowym wzroście. Imię Xue Shuang będzie bić w sercach ludzi jako symbol odwagi.
